ciastka z masła orzechowego z czekoladą bez mąki

2

Na ten przepis nie wpadłam sama, znalazłam w internecie, ale robiłam je już parę razy i w końcu postanowiłam wstawić je na bloga. Odkąd mama jest na diecie bezglutenowej powoli staje się specjalistą co w czym gdzie jest 🙂 Laktoza, fruktoza, gluten i nawet ostatnio kazeina. Zastanawiam się co powoduje coraz częstsze nietolerancje pokarmowe? Czy w latach 80-tych ktoś słyszał o nietolerancji glutenu? Jedzenie odgrywa dużą rolę w moim życiu,cieszę się że mogę jeść większość produktów i widzę, jakie bywa ciężkie życie gdy się chce a nie może. Ostatnio robiłam babeczkę dla chłopczyka z nietolerancją fruktozy, laktozy i kazeiny. Ciężka sprawa…Dziś ciasteczka dla osób które nie tolerują glutenu. Powiem szczerze, że nie wierzyłam w ciasteczka bez mąki, a jednak 🙂 Robiłam je już dla koleżanki i dla mamy. Obydwie były zachwycone smakiem. Do grona ich fanów należę też ja 🙂

przepis wzięłam z tej strony zmieniając ilość cukru.

(więcej…)

bezy kawowe z kremem kawowo-czekoladowym

2

Tak w kółko- abo zostają mi białka albo żółtka i przepis goni przepis 🙂 Dziś mam nadprogramowe 4 białka i robię beziki o smaku kawy przełożone kremem czekoladowym 🙂 Delikatna, chrupiąca beza a w środku kremowy, mocno czekoladowy krem- bezy rozpływają się w ustach.

Jeśli chcecie aby bezy zagościły u Was na stałe, lepiej zaopatrzcie się w szprycę. Nie kosztuje dużo, a można wyczarować piękne konstrukcję 🙂 Ja użyłam worka silikonowego oraz końcówki Wiltona 1M.

(więcej…)

pomidorowe kopytka z sosem grzybowym

4

Późna jasień to idealna pora na wariacje na temat mącznych potraw. Można sobie pozwolić na kluchy, bo jest zimno i dodatkowe kg można ukryć pod swetrem 😛 Tak serio, to wraz ze zmieniającymi się porami roku dostosowujemy swoją kuchnie do nich.Latem stawiamy na owoce, warzywa, przekąski i zimne piwo, bo komu chce się jeść kluski przy +30 stopniach?Zimą chcemy się rozgrzać i ciepły, konkretny obiad jest wybawieniem.

Kopytka w wersji tradycyjnej często gościły u mnie w domu jak byłam mała. Dziś postanowiłam je trochę podrasować i zaczerwienić. Będą miały pomidorowy posmak i kolor a dopełnieniem będzie sosik z suszonych podgrzybków i borowików. Zrobiłam dwie wersje kopytek – normalne i bezglutenowe.Różnią się tylko rodzajem mąki, choć przy bezglutenowych dodatek mąki ziemniaczanej  sprawia, że przypominają smakiem kluski śląskie 🙂

(więcej…)

budyń śmietankowy

5Nie każdy ma czas piec chleb i robić swoje masło w domu ale zrobienie swojego budyniu, nie zajmie Wam więcej niż 10 minut. Mi zajęło 7 minut 🙂 Tyle samo co zrobiony z papierka.Ten z papierka nie ma szkodliwych dodatków E..itd tyle, że ma dodatek aromatu, a w domowym budyniu to Wy decydujecie co dodacie , jaki smak zrobicie i zawsze będzie to naturalny aromat 🙂

Zrobiłam naturalny, śmietankowy budyń. Można dodać: kakao,sok z cytryny, wanilię, domowy gęsty sok np. malinowy i powstanie zupełnie nowy smak. Zawsze bazą jest mleko, żółtka i mąka ziemniaczana.

(więcej…)

morszczuk z chrupiącym jarmużem i puree z batatów

3

Jak zauważyliście nie doprawiam ryb dziwnymi przyprawami i nie eksperymentuje. Ryby mają dla mnie tak szlachetne, delikatne mięso, że nie chce zdominować tego smaku poprzez przyprawy i dodatki.Morszczuka jem pierwszy raz. W smaku podobny jest do mintaja lub dorsza ale ma trochę inną strukturę mięsa. Smaczna i zdrowa ryba to sposób dla mnie na dietetyczne danie, którego nie jest za kare 🙂

(więcej…)

pieczone udka gęsie z jabłkami,kluskami śląskimi i domowym coleslawem

 

4

Nie będę się rozpisywać o gęsinie, gdyż temat wyczerpałam w tamtym roku w poprzednim wpisie. jaka jest tradycja robienia gęsi na Św. Marcina czyli 11 listopada możecie przeczytać tu.

W tamtym roku była wybitnie dobra, zrobiłam udka długo duszone na patelni, w tym roku smak będzie tradycyjny ale będą długo pieczone w piekarniku w niskiej temperaturze.Do tego bardzo polskie kluski śląskie i domowa sałatka coleslaw. Sałatka jest wybitna, zjadłam połowę tuż po przyrządzeniu 🙂

(więcej…)

pudding chia z mango

1

Pierwszy raz o nasionach hiszpańskiej szałwii (chia) przeczytałam na blogu Anny Lewandowskiej 2 lata temu.Jasne, że się zainteresowałam 🙂 Kupiłam, próbowałam i polubiłam. Koledzy w pracy nie mogą uwierzyć, że może to smakować.Stwierdzili że, chia wyglądają jak małe, glutowate jajeczka.Moim zdaniem pudding wygląda interesująco i zachęca do zjedzenia. Wąchali, wściubiali nosy, przelewali łyżeczką – nikt nie spróbował.Szkoda i to wielka, bo te niepozorne ziarenka mają wyjątkową moc – są skarbnicą wielu witamin i należą do najzdrowszej żywności na świecie.

(więcej…)