bezglutenowe bułeczki jogurtowe

 

1

Ciąg dalszy moich poszukiwań idealnych bułeczek bez glutenu. Pieczywo które piekę dla mamy jest dobre, nawet czasem lepsze niż to zwykłe z mąki pszennej, ale chciałabym jeszcze wyeliminować jeden, minus- twardość. Po upieczeniu bułeczki są miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz, a te jogurtowe są wyjątkowo dobre. Ich smak jest bardzo maślany, mimo że masła w nich nie ma ani grama, może to kwestia gęstego jogurtu…nie wiem, ale są pyszne. Na drugi dzień są już lekko twardawe, a po 3 dniach trzeba się natrudzić aby je przekroić. Zachęcam do ich upieczenia ale pałaszujcie je najlepiej tego samego dnia. Dla mnie to jak na razie numer jeden z bezglutenowego pieczywa.

Składniki:

  • 200 g miksu mąki bezglutenowej
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oleju
  • 250 g gęstego, jogurtu greckiego
  • 1 łyżka mleka do smarowania bułeczek

Łączę składniki suche a potem dolewam oleju i jogurtu- mieszam, aż składniki się połączą.Na stolnicę/deskę/blat wysypuje trochę mąki bezglutenowej. Łyżką nabieram masę i układam ją na mące. Jest to konieczne, gdyż masa jest zbyt rzadka i klejąca aby można z niej było uformować kuleczki aby były zgrabne i żeby połowa ciasta nie została na dłoniach.Obtaczamy ciasto  w mące i jak już się nie klei do rąk, chwytamy ja i drugą dłonią formujemy kulkę. Wyszło mi 8 małych bułeczek.

Gotowe bułeczki układamy na papierze do pieczenia, który smarujemy odrobiną oleju, układamy bułeczki i smarujemy je mlekiem.

Pieczemy w 180 stopniach 35 minut. Jeśli bułki w środku są wilgotne-dopiekamy.

IMG_8863

IMG_8865

5

2

3

5