chłodnik litewski

2

 

Dużo gotuje, ale są pewne znane potrawy które jakoś umknęły mojej uwadze i nigdy ich ani nie jadłam a ni nie robiłam. Do takich potraw należy typowo letnia zupa- chłodnik litewski.Wynika to na pewno z faktu, iż nie było u mnie w rodzinnym domu tradycji robienia czegoś takiego jak chłodnik, za to była np. zupa buraczkowa, która budzi powszechne zdziwienie. Moi znajomi mówią, że to chyba chodzi mi o barszcz czerwony albo chłodnik, otóż nie, u mnie w domu była zupa buraczkowa – na gorąco, z burakami, warzywami na wywarze z kurczaka. Lubie buraczki więc pewnie i chłodnik mi posmakuje 🙂 W sklepie akurat wszystkie potrzebne warzywa do chłodnika leżały obok siebie- przypadek? nie sądzę 🙂 Ta zupa „na zimno” jest bardzo prosta w przygotowaniu, co nie oznacza, że nie pracochłonna- trzeba pokroić sporo warzyw na małe kawałki. Jedziemy 🙂

Składniki:

– 1 średni, zielony ogórek

– 1 pęczek rzodkiewki

– 1 pęczek koperku

– 3 średnie buraki

– botwina

– 2 ząbki czosnku

– 250 ml maślanki

– 250 ml kefiru

– 200 g śmietany 18 %

– sól, pieprz, cukier

 IMG_7042

Odcinamy łodygi botwiny od bulw buraka. Myjemy, siekamy drobno i wrzucamy do garnka. Buraki obieramy, kroimy w małą kostkę i dodajemy do botwinki, wlewamy pół szklanki wody, solimy, cukrzymy i doprowadzamy do wrzenia. Wyłączamy ogień i dodajemy 2 łyżki octu, odstawiamy do ostudzenia.

IMG_7043

IMG_7045

Ogórka i rzodkiewkę myjemy i siekamy w małą kosteczkę.Koperek siekamy drobno i dodajemy do pokrojonych warzyw. Wlewamy kefir, maślankę i śmietanę oraz po ostudzeniu- buraki z botwiną.Doprawiamy solą, pieprzem i rozgniecionym czosnkiem. Mieszamy i odstawiamy do lodówki do przegryzienia się.

IMG_7044

IMG_7046

IMG_7047

IMG_7048

3

4

5

1