czekoladowe miseczki

 

5

W internecie aż roi się od różnych trików, nie ominęły one i sfery kulinarnej 🙂 Dziś zaprezentuje Wam fajny pomysł na podanie deseru – czekoladowe miseczki. Nie dość że efektownie wyglądają to jeszcze nie trzeba zmywać  naczyń 🙂 Do środka można włożyć wszystko – bitą śmietanę, owoce,krem itd, możliwości jest wiele.

Miseczki to fajny pomysł na deser jeśli spodziewamy się gości. Myślę,że nie tylko czekoladoholicy się zachwycą i docenią fakt że zostały wykonane własnoręcznie 🙂

Od razu mówię – to,że wydaje się to skomplikowane, nie znaczy że tak jest,uwierzcie mi  to prosta sprawa 😉 Nawet facet sobie poradzi :):)

Jest grudzień, więc nie będziecie mieli problemów z dostaniem w markecie balonów. Dlaczego wspominam o balonach? Będą potrzebne jako stelaż do miseczek. Najlepsze będą te małe, choć i duże można napompować tylko odrobinę.

 

Składniki:

– 2 tabliczki czekolady (1 gorzka, 1 mleczna)

–  250 ml śmietany 36 %

– 2 płaskie łyżki cukru

– owoce świeże lub z kompotu/powidła/czekoladowe wiórki /posypka ( generalnie to co mamy akurat w domu)

 

Rozpuszczamy w kąpieli wodnej czekoladę.Ja użyłam specjalnej miski do roztapiania czekolady, wcześniej roztapiałam z szklanej misce ( dorwałam ten gadżet w lidlu za niecałe 20 zł)

IMG_3558

Rada: Miska nie powinna być duża, bo nam się nie zanurzą wystarczająco balony:)

Czekoladę studzimy – nie może być gorąca, bo spłynie z balonów. W tym czasie możemy napompować balony.

Wyjęłam blaszkę z piekarnika i ułożyłam na niej folię aluminiową.Na folii zrobiłam kleksy z czekolady i lekko je rozpłaszczyłam łyżeczką robiąc kuliste ruchy. Posłużą nam te kleksy jako podstawki pod miseczki.

IMG_3559

Balona zanurzamy w czekoladzie, mniej więcej do 1/3 wysokości. Moje naczynie z czekoladą było dość wąskie, więc pomagałam sobie łyżeczką- nakładałam czekoladę coraz wyżej, aż do uzyskania zamierzonego efektu- głębokiej miseczki. Kładę czekoladowego balona na kleksie z czekolady. Z kolejnymi balonikami robimy to samo. Ilość zależy od tego ile chcecie porcji zrobić, ja zrobiłam 4 sztuki.

 

IMG_3561

1

Blaszkę z miseczkami wyniosłam na noc na balkon, można je zostawić w kuchni, o ile nie macie tropikalnych temperatur w domu- powinny zastygnąć po paru godzinach.

Rano czekała mnie najlepsza zabawa- przekłuwamy balony 🙂 Zostaje sama słodycz 🙂

Śmietanę ubijam z cukrem. Za pomocą szprycy „faszeruje” miseczki śmietaną i układam na niej dowolne dekoracje. Czyż nie wygada to fantastycznie?:) Moje wyszły trochę duże, z małymi byłby jeszcze lepszy efekt.

 

2

12

8