fondanty czekoladowe

5

Prawdopodobnie jeden z najlepszych deserów czekoladowych na świecie 🙂 Fondanty mają chrupiącą skórkę, a ze środka wylewa się lawa ciepłej, płynnej czekolady. Składników jest mało, czasu na zrobienie tego deseru też nie trzeba wiele poświęcać, ale trzeba uważać żeby nie opadł 🙂

O czekoladzie i kokilkach pisałam w poprzednich postach, więc nie pozostaje mi nic innego jak przystąpić do dzieła. Skorzystam z przepisu Nigelli Lawson, a wskazówek dotyczących pieczenia udzieli Nam Gordon Ramsay 🙂

Składniki:

– 125 g czekolady deserowej

– 125 g masła

– 120 g cukru pudru

– 2 jajka

– 3 łyżki mąki

– 1 łyżka kakao i 1 łyżka masła do wysmarowania kokilek

 

Czekoladę i masło roztapiamy w kąpieli wodnej.

1

Każdą kokilkę smarujemy masłem i wkładamy do lodówki. Ja użyłam 3 sporych kokilek.

2

W misce ubijamy jajka z cukrem na puszystą masę 🙂 Dodajemy mąkę, mieszamy a potem ciurkiem wlewamy ostudzoną czekoladę i mieszamy do połączenia składników.

3

4

Kokilki wyjmujemy z lodówki i posypujemy w środku kakao. Wlewamy masę i wkładamy do piekarnika. Temperatura 180 stopni na 15 minut.

Po upieczeniu studzimy około 2 minut suflety. Nożem zataczamy kółko, oddzielając suftet od ścianek kokilki i wyjmujemy do góry dnem na talerzyk, po czym przewracamy znów już na właściwą stronę. Rozcinamy nożem suflet aby wylała się gęsta czekolada 🙂 Podajemy z lodami lub zimną bitą śmietaną 🙂

 

8

9

11

12

15