pistacjowe creme brulee

8

Można powiedzieć, że w tym tygodniu sobie dogadzam – sernik, potem creme brulee…dlaczego życie nie jest takie proste, a desery są tuczące? Dobra- niech chociaż desery nie tuczą i już będzie ok 😉

Pistacjowo-waniliowy krem a do tego chrupiąca skorupka i pistacje – kulinarny kosmos 🙂

Deser nie jest tani,od razu mówię- trzeba zaopatrzyć się w krem pistacjowy, pistację i  prawdziwą wanilię. Krem można nabyć w Auchan, w sklepach „Kuchnie świata” lub w  sklepie z żywnością włoską -Piccola Italia & Mediterraneo, koszt od 10-15 zł za słoik.

Składniki:

– 6 żółtek

– 500 ml śmietanki 30 %

– 1 laska wanilii

– 6 łyżek cukru

– 3 łyżki kremu pistacjowego

– cukier brązowy do posypania

– 100 g pistacji

Śmietankę podgrzewamy z cukrem, dodajemy wydrążoną laskę wanilii i doprowadzamy do wrzenia. Koniecznie na małym ogniu, cały czas mieszając rózgą.Żółtka ubijamy lekko rózgą.

1

2

Śmietankę zdejmujemy z ognia i powolutku wlewamy ciurkiem do żółtek, cały czas mieszając, potem przelewamy wszystko z powrotem do garnka i wstawiamy na gaz.Cały czas mieszając doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy z ognia i dodajemy krem pistacjowy. Ja dałam odrobinkę barwnika zielonego dla podkreślenia koloru, ale nie jest on potrzebny.

3

Przelewamy krem do kokilek i wstawiamy do piekarnika na 50 minut. Temperatura 100 stopni.Chwilę studzimy w temperaturze pokojowej i wstawiamy na parę godzin do lodówki (najlepiej na noc).

4

Krem posypujemy łyżeczką cukru i zapiekamy palnikiem lub wstawiamy do piekarnika z opcją grill na parę minut. Chłodzimy, wstawiając do lodówki. Przed podaniem posypujemy posiekanymi pistacjami 🙂

 5

6

7

9

11

10