rafaello

2

 

Chyba sporo jest amatorów tego przysmaku, przynajmniej ja nie znam nikogo, kto nie lubi Rafaello 🙂 Kokosowo-migdałowe kuleczki to słodycz rozpływająca się w ustach. Postanowiłam zrobić swoje, domowe rafaello, to będzie moje pierwsze podejście, kupiłam wszystko to co wydawało mi się że będzie pasować 🙂 Mielone migdały, mleko kokosowe, całe migdały, wiórki kokosowe, wafle jako element chrupki i mleko w proszku do zagęszczenia i zobaczcie co mi wyszło 😉

 

Kokos – zawiera witaminy B2, B6, C i E oraz kwas foliowy, potas, wapń, magnez, fosfor, żelazo, sód i cynk.Kokos stanowi źródło pożywnej, szybkiej energii. Zwiększa energię i wytrzymałość, poprawia wydajność fizyczną i sportową. Poprawia trawienie i wchłanianie innych składników pokarmowych. Polepsza wydzielanie insuliny i wykorzystanie glukozy we krwi, polepsza stan trzustki, łagodzi stany zapalne narządów. Poprawia wchłanianie Ca i Mg, wspomaga rozwój mocnych kości i zębów, chroni przed osteoporozą. Wspomaga leczenie i regenerację tkanek, polepsza działanie układu obronnego. Kokos chroni przed rakiem piersi, okrężnicy i innymi. Zapobiega chorobom dróg żółciowych, chorobom jelit, zapobiega miażdżycy i poprawia poziom „dobrego” cholesterolu. Pełni funkcję ochronnego przeciwutleniacza chroniąc ciało przed wolnymi rodnikami powodującymi przedwczesne starzenie i choroby zwyrodnieniowe. (http://uzdrowiciele.blogspot.com).

 

Składniki:

–  duża puszka mleka kokosowego ( 400 ml)

– 1,5 szklanki mleka w proszku

– 3 łyżki mielonych migdałów

– 2 łyżki cukru

– 1 duży, suchy wafel

– 40 g blanszowanych migdałów w całości

– szklanka wiórków kokosowych

 5

Do garnka wlewam mleko kokosowe, dodaje mleko w proszku, cukier i mielone migdały, mieszam i podgrzewam aż zacznie się gotować ( na małym ogniu). Rozkruszam wafel na drobny mak i wsypuje go do ostudzonej masy. Mieszam i wkładam na noc do lodówki (  ale 2-3 h powinny wystarczyć). Z stężałej masy formuje małe kuleczki, do środka wciskam jeden migdał i obtaczam kulkę w wiórkach kokosowych.

 

IMG_3782

Po raz kolejny widzicie – nie trzeba kupować gotowców 🙂 Własne są pozbawione sztucznych barwników, konserwantów i innych polepszaczy  smaku 😉

 

 1
 
3