sernik stracciatella z oreo bez pieczenia

 

img_4603

Istny szał…tak dobrego, puszystego i prostego sernika nie jadłam od dawna. Lekki,mało słodki a ciasteczkowy spód jest niesamowity.Ciasteczka oreo różnych wielkości zostały mi z ostatnich podróży. takie standardowe można kupić w Polsce, ale już mini mini oreo kupiłam w Grecji. Szkoda, ze tak mało u nas tak niezwykłych słodyczy.

Składniki:

  • 10 podwójnych ciasteczek oreo
  • 50 g masła
  • 1 kg sera twarogowego w wiaderku
  • 250 ml śmietanki 36%
  • 1 mleczna czekolada
  • 1 gorzka czekolada
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 4 łyżki żelatyny

Ciasteczka blendujemy na piasek. Masło rozpuszczamy w mikrofali i łączymy z mielonymi ciasteczkami.

Czekolady ścieramy na tarce o dużych oczkach i wkładamy do lodówki.

Dno tortownicy 18 cm wykładamy papierem do pieczenia, wysypujemy ciasteczkowy spód, dociskamy i wygładzamy. Wkładamy do lodówki.

Żelatynę rozpuszczamy w 6 łyżkach zimnej wody, odstawiamy do napęcznienia.

Ser miksujemy z cukrem, dodajemy wiórki czekolad,ubitą na sztywno bitą śmietanę.

Żelatynę podgrzewamy, aż się zrobi płynna, zdejmujemy z ognia i dodajemy parę łyżek sera aby zahartować żelatynę. Mieszamy i powoli dodajemy do reszty sera.

Masę sernikową wykładamy na schłodzony, ciasteczkowy spód.Wstawiamy na 3-4 h do lodówki.

Ja udekorowałam ciasto wiórkami z ciemnej czekolady, kleksami bitej śmietany i mini ciasteczkami oreo.

 

img_4595

 

img_4596

 

 

 

1

 

img_4609

 

img_4610

 

3