cebula

zupa krem z pieczonej papryki z mascarpone i chrupiącą cebulką

img_5040

 

Składniki:

  • 2 czerwone papryki
  • 2 żółte papryki
  • 1 zielona papryka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 duża czerwona cebula
  • 0,5 l bulionu wołowego/drobiowego/warzywnego
  • 3 łyżki mascarpone
  • 1/2 białej cebuli
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • sól
  • pieprz
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki sproszkowanego chili
  • 1/2 szklanki sosu pomidorowego z kartonu

Papryki wkładamy do piekarnika w naczyniu żaroodpornym, bez przykrywki.Pieczemy w opcji grill przez 40 minut w 190-200 stopniach. Skórka zrobi się czarna.

Z ciepłych papryk zdejmujemy skórkę.

W garnku na łyżce oliwy podsmażamy pokrojoną czerwoną cebulę, dodajemy czosnek w plasterkach, dokładamy obrane, pokrojone pieczone papryki, sos pomidorowy. Podlewamy bulionem, doprawiamy i gotujemy około 20 minut.Po tym czasie blendujemy zupę na gęsty krem, dodajemy mascarpone.

Białą cebulą kroimy w talarki, tak aby powstały kółka. Na głębokim tłuszczu ( olej słonecznikowy lub rzepakowy) wrzucamy krążki obtoczone w mące na gorący olej. Jak się zezłocą odsączamy z tłuszczu na ręczniku papierowym.

Zupę dekorujemy krążkami cebuli, kwaśną śmietaną oraz kolendra lub pietruszką.

img_5014

 

img_5037

 

img_5038

 

img_5039

kanapka z roszponką, burakiem, serem korycińskim i prażonymi migdałami

img_4175

Składniki:

  • bułka pełnoziarnista ( u mnie z cebulą)
  • garść roszponki
  • 2 plasterki sera korycińskiego
  • 1 gotowany burak
  • 1 czerwona cebula
  • masło
  • płatki migdałowe
  • sól
  • pieprz

Buraka uprzednio ugotować. Długo się czeka, więc można ugotować parę sztuk od razu zrobić z jednego sałatkę, dodać do obiadu czy mieć do kanapek. Dla tych co czasu nie mają- można kupić gotowe, ugotowane buraki w Lidlu.

Ser koryciński kupiłam pod Halą Mirowską, na pewno znajdziecie go na targach ze zdrową czy regionalną żywnością i w dobrych marketach.Jest to lokalna odmiana sera podpuszczkowego produkowana z niepasteryzowanego mleka krowiego w gminie Korycin na Podlasiu.W 2005 roku koryciński ser Swojski wpisany został na listę produktów tradycyjnych w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zrzeszenie Producentów Sera Korycińskiego liczy około 30 członków.

Bułkę smarujemy masłem, układamy roszponkę, na to pokrojone w talarki buraki, ser, krążki cebuli, posypujemy grubo mieloną solą i pieprzem, posypujemy podprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.

img_4176

 

img_4178

 

img_4179

 

img_4181

tarta z karmelizowaną cebulą, boczkiem,serem ricotta i kozim oraz świeżymi figami

5

Tarty robię często, gdyż jest to szybkie i bardzo urozmaicone danie. Ciasto francuskie kupuje gotowe, cała praca to tylko kwestia wyboru nadzienia a to z kolei to kwestia 10-15 minut przygotowania składników i zalania ich masą jajeczną. Dziś czas wykorzystać świeże figi, które upolowałam w Lidlu za 69 gr.Ta tarta to też kontynuacja mojej przygody z serem kozim, do którego nie mogłam się przekonać.Wczoraj w sklepie przy półkach z nabiałem zaczepił mnie jeden Jegomość z pytaniem czy to co trzyma w ręku nie smakuje przypadkiem jak ser kozi 🙂 Pan trzymał ser mozzarella i miał skrzywioną minę.Powiedziałam, ze to bardzo delikatny, śmietankowy ser absolutnie niepodobny do koziego, ucieszył się i powiedział, że kiedyś na konferencji zjadł kozi i zaczął pluć przy stole „takie to było okrutne”. Też mam produkty których nie lubię i nie jem, choć ta lista jest mega krótka, ale coraz bardziej wychodzę z założenia, że być może produkty, których nie lubię teraz zostały mi kiedyś obrzydzone przez marne ich przygotowanie 🙂 Tak jak ze szpinakiem w przedszkolu – przedstawiony jako zielona papa bez przypraw, wyglądająca jak glony wyrzucone na brzeg. Dla mnie takim koszmarem pozostaje brukselka…Ser kozi sobie odczarowałam kupując ser halloumi, czyli połączenie sera krowiego, koziego i owczego. Przy robieniu tart korzystam z takiej roladki pleśniowej z sera koziego.

(więcej…)

tarta z cukinią, suszonymi pomidorami, ricottą i kozim serem

IMG_3601

Znane jest moje umiłowanie do cukinii, ale że zjadłam w 2 dni całą, dużą tartę to chyba coś znaczy. Nigdy nie przepadałam za serem kozim ale odważyłam się kupić roladkę i właśnie do tarty ja dodać. Połączenie jest nieprawdopodobnie zgodne i jutro planuje zrobić ją ponownie, no cóż sezon bikini ma się ku końcowi, co sobie mam żałować 🙂

(więcej…)

sałatka wiejska ze szparagami, młodymi ziemniaczkami i karmelizowaną cebulą z sosem miodowo-musztardowym

profilowe 1

Moja wizja sałatki wiejskiej czyli to co jest swojskie, polskie i sezonowe 🙂 Młode ziemniaki najlepsze z koperkiem, ale teraz zrobiłam z ziemniaków dodatek węglowodanowy do sezonowych warzyw. Wszystko okraszone wyrazistym słodko-ostrym sosem. Sałatka powstawała jak zwykle- cebulkę wymyśliłam w trakcie jej robienia, sos tak samo 🙂

(więcej…)

hiszpańska tortilla z ziemniakami

IMG_1183

Jak mi coś podpasuje to jem to codziennie póki mi się nie znudzi. tak było ostatnio z tortillą 🙂 Prawdziwa, hiszpańska przekąska na ciepło lub zimno, idealna także na śniadanie. Do tego to bezglutenowe danie więc podpasuje osobom z nietolerancją na ten składnik.

Szybko się robi, pod warunkiem, ze macie ugotowane ziemniaki 🙂

(więcej…)

quiche z kalafiorem, brokułem i ricottą

1

Quiche to dobry pomysł na danie zarówno na ciepło jak i na zimno. Pisałam już o niej, ale jest to forma wytrawnej tarty, której nadzienie jest zalane masą jajeczną. Dziś wrzuciłam do nadzienia wszystkie warzywa z różyczkami czyli kalafior, zielony kalafior romanesco i brokuły.Wyszło pysznie 🙂

(więcej…)

pikantne,pieczone pulpeciki z łososia w sosie pomidorowym z chilli

IMG_9961

Potrzeba matką wynalazku, a raczej zalegający duży kawał pieczonego łososia w lodówce był powodem do stworzenia tego dania 🙂 Upiekłam filet z łososia i wykorzystałam połowę do różnych sałatek. Połowa została i tak powstały pulpeciki rybne których nigdy nie robiłam jeszcze 🙂 Do takich pulpetów z powodzeniem możecie dodać surowego lub wędzonego łososia. Ja dałam pieczonego bo akurat takiego miałam.Podkręciłam trochę smak ryby papryczką chilli, choć nie jem ostrych potraw. Danie jest tylko lekko tylko pikantne bo pozbyłam się pestek z papryczki, natomiast ostrość jest mi tu potrzebna, bo ryba jest mdła a dodatkowo ostre przyprawy przyspieszają metabolizm no i chilli jest smakowite w małych ilościach 🙂

(więcej…)