pieczarki

placek po zbójnicku

2

 

Placek po zbójnicku albo inaczej placek cygański lub po węgiersku.Kojarzy mi się z zimą, górami i karczmami. Często podawany w tak zwanych zajazdach czy gospodach.To jedno z tych dań, które jest dość pracochłonne, może dlatego zrobiłam go dopiero drugi raz.Idealny placek według mnie powinien być chrupiący, nie za gruby a mięso mięciutkie. Gulasz powinien być lekko pikantny a podana na placku kwaśna śmietana powinna gasić ostrość dania.

Taki jest ten placek, do tego danie jest bez glutenu 🙂

(więcej…)

pulpeciki warzywne z komosą ryżową

 

5

Quinoa czyli komosa ryżowa- cóż to takiego?To pseudozboże, tzn. roślina, która wytwarza bogate w skrobię nasiona, lecz w rzeczywistości nie jest zbożem. Jej właściwości i wartości odżywcze od wieków są cenione w Ameryce Południowej, skąd pochodzi. Nazywana jest tam „świętym zbożem Inków”, „złotym ziarnem Inków” i „matką zbóż”. Nic dziwnego – quinoa jest źródłem pełnowartościowego białka, zdrowych kwasów tłuszczowych, wielu witamin i składników mineralnych. Zawiera także saponiny, dzięki którym może wykazywać działanie przeciwalergiczne, przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne przeciwwirusowe i immunostymulujące. Ponadto nasiona komosy zawierają wyjątkowo dużą ilość flawonoidów (spośród których dominują kwercetyna i kampferol). W związku z tym quinoa wykazuje właściwości antyoksydacyjne. Należy podkreślić, że tradycyjne zboża wcale nie zawierają flawonoidów, co na ich tle czyni komosę ryżową wyjątkową.

(więcej…)

sałatka ze świeżym szpinakiem i balsamicznymi pieczarkami

 

1

Szukałam pomysłu na fajną, szybką, lekką i oryginalną sałatkę 🙂 Plan zrealizowany- sałatka jest przepyszna.Sama jej nie wymyśliłam a znalazłam na innym blogu.Od paru lat w domu miałam sporą butlę oryginalnego octu balsamicznego z Włoch,ale go nie używałam. Chciałam go wyrzucić, ale okazało się, że ocet balsamiczny nie ma terminu ważności – jest to produkt bezterminowy. Tym bardziej się ucieszyłam, bo na pewno tą sałatkę będę robić często.Jeśli nie lubicie szpinaku to tym bardziej zróbcie tą sałatkę- świeży szpinak jest bardzo delikatny w smaku a w połączeniu z tak wyrazistymi pieczarkami jest idealny 🙂

(więcej…)

tajska zupa tom kha

 2

Tom kha to pikantna, tajska zupa kokosowa z mnóstwem aromatycznych dodatków.Jest to bliska kuzynka słynnej zupy Tom Yum i podobnie jak ona jest tradycyjną potrawą zarówno kuchni tajskiej jak i laotańskiej. Jej nazwę można tłumaczyć dosłownie jako gotowany galangal. Tom kha gotuje się na mleku kokosowym a Tom Yum na wywarze.
 
Zupa jest rozgrzewająca, idealna na mroźne dni.W smaku słodko-ostra w wyczuwalnym aromatem cytrusowym.Wystarczy zgromadzić składniki i już, jest to danie bardzo proste w przygotowaniu, tym bardziej iż skorzystałam z gotowej pasty.Zdaje sobie sprawę że nie każdy ma w domu galangal czy trawę cytrynową.
 
Zdecydowałam się ja przyrządzić, iż po paru dniach jedzenia sałat i ryb mam ochotę na coś mocno rozgrzewającego i sycącego. Dodatek mleka kokosowego sprawia, że zupa nie jest aż tak bardzo fit aczkolwiek uważam że dania kuchni tajskiej a w szczególności ostre przyprawy pobudzają metabolizm i przyspieszają spalanie tłuszczu.Moja wersja tej tajskiej zupy będzie bogato białkowa, bo dodałam sporo piersi kurczaka i krewetek.
 
w 100 g dania jest 135 kcal
Przepis jest z opakowania od pasty, ja wzbogaciłam przepis o krewetki i większą ilość kurczaka.
 
Składniki:
 
– 1 duża pierś z kurczaka
– 10 krewetek tygrysich
– 400 ml mleka kokosowego
– 5 szt pieczarek
– 50 g pasty tom kha firmy kanokwan
 
2oo ml mleka kokosowego podgrzewamy, dodajemy paste tom kha i pokrojonego na kawałki kurczaka, dusimy około 5 minut. Dodajemy 200 ml wody, pieczarki i 200 ml mleka kokosowego i doprowadzamy do wrzenia. Na koniec wrzucamy krewetki i gotujemy 1-2 minuty.
 
Zupę podajemy posypaną kolendrą.
 
IMG_9787
IMG_9788
IMG_9789
5
 
1
3