sos sojowy

pierś z kaczki w miodowo-pomarańczowej marynacie na puree z batatów

1

Ach te piersi, przymierzałam się wiele razy, a dopiero teraz podjęłam to wyzwanie. Mówię wyzwanie, gdyż to szlachetne mięso tak łatwo można zrobić, jak łatwo można spieprzyć. W sumie tak jak steka 🙂 Najlepszą i sprawdzoną metodą jest smażenia piersi, dopieczenie jej w piekarniku i odstawienie aby odpoczęła. Szkoły smażenia są dwie- na rozgrzanej i na zimnej patelni. ja wybrałam na średnio rozgrzanej i wyszła wyśmienita.Miękka, różowa i delikatna.Dwie piersi z kaczki, słusznej wielkości kupiłam za około 15 zł. Jedna pierś wystarczyła mi na obiad i zostało parę plasterków na kanapkę z sosem bbq 😉

(więcej…)

spring rolls z krewetkami i mango

1

Coś lekkiego, pysznego, lekkostrawnego, dietetycznego, bezglutenowego…lista jest długa 🙂 Muszę się przyznać że zjadłam wszystkie rollsy, które zrobiłam. Krewetki i mango to zdecydowanie moje smaki.

Spring rollsy to świeże warzywa, makaron i inne dodatki zawinięte w papier ryżowy podawane na surowo. Przystawka pochodząca z Azji. Do środka możemy wkładać to co lubimy, ja włożyłam marynowane krewetki, można dać kurczaka a wegetarianie mogą dać tofu- możliwości jest nieskończenie wiele:) Ma być lekko, chrupiąco i wiosennie. Rollsy maczamy w sosie sojowym lub w każdym innym, który Wam podpasuje. Ja zrobiłam sos z mango.

Za duże opakowanie papieru ryżowego ( około 40 sztuk) zapłaciłam około 5 zł.

(więcej…)

pak choi z woka

IMG_3251

Niektórzy moi znajomi mają żal że robię potrawy z nieznanych im składników – lubię poznawać nowe smaki, jak widzę coś nowego w sklepie to chce to kupić i spróbować i do tego też Was zachęcam 🙂 Nie jest też tak że wszystko mi smakuje, o nieee :)- ale póki nie zjem to się nie dowiem a na pewno nie będę krytykować. Mam też potrzebę uświadamiania – nie dlatego że jestem zarozumiała, ale cieszy mnie fakt że mogę przekazywać swoje doświadczenia z danym produktem dalej tym bardziej że sama się uczę 🙂 Jeśli  z 5 osób dzięki przeczytaniu posta dowie się co to pak-choi to będę się cieszyć – taki ze mnie wariat 🙂

(więcej…)