zakupy w egipskim makrecie

Właśnie wróciłam ze swojej pierwszej podróży do Afryki i pierwszej podróży do ciepłych krajów o tej porze roku. Rożnica ponad 30 stopni temperatury robi swoje- nie mogę się zaaklimatyzować w PL, dziś przemogłam się i ubrana w kurtkę zimową zrobiłam zakupy – będę znowu gotować 🙂

 

Rozpisywać się o kuchni egipskiej nie będę, nie dane mi było, nad czym bardzo boleje spróbować prawdziwej lokalnej kuchni jaką jedzą Egipcjanie, choć jedzenie w hotelu było bardzo dobre to wiem że jest różnica między tym co serwuje się turystom a tym co na co dzień jedzą miejscowi. Bardzo chciałam odwiedzić miejscowy bazar w Hurghadzie i posmakować kuchni street food’owej ale musiałam zadowolić się wizyta w pobliskim supermarkecie.

Uwielbiam zakupy spożywcze, a szczególnie w innych krajach – inne owoce, inne słodycze, wszystko co inne jest dla mnie ekscytujące i ciesze się jak dziecko, pląsając miedzy półkami 🙂

Ceny są zbliżone do naszych, ale te w markecie były na pewno wyższe od tych w centrum Hurghady.Ściągałam z półek na tyle dużo by mieć nadbagaż 10 kg – dobrze że podróżowałam z Kolegami i mogłam wykorzystać ich przestrzeń w walizkach 🙂

Zakupy robiłam w centrum handlowym Senzo, zdjęcia by Janis K. 😉

 

20141019_181707nie wiem co to- wygląda jak karczoch, ale czy jest karczochem?:)

cytrynymałe cytrynki- zapewne do kiszenia 🙂

 

bakłażanyśmieszne, okrągłe bakłażany 🙂 jadłam codziennie 😉

mini bakłażany

mini cukinia i mini bakłażany- kupiłam trochę ale w walizce ich stan sie lekko naruszył 🙂

ryż na wageryż na wagę

papryczkipapryczki chili

napojerożne smaki znanych napojów

20141019_183139lays 🙂

hibiskushibiskus na wagę 🙂

przyprawyprzyprawy w beczkach

przyprawy 2a to moje zdobycze:

chałwakolapapryczki chilimangoryz dzemsos